Stachanowiec, czyli ponad normę

—

Związek nie rozpoczął się wczoraj. Jesteśmy drugim pokoleniem członków budujących naszą społeczność. Przeczytajmy dzisiaj o niezwykłej osobie, która w dużym stopniu przyczyniła się do tego, że Związek istnieje. Honorowy Prezes – Stanisław Sitarz.

Stanisław Sitarz

Jak trafił do kamienia?

Stanisław Sitarz pochodzi spod rzeszowskiej wsi. W jego rodzinie nie było żadnych tradycji górniczych ani kamieniarskich – pielęgnowano tam przywiązanie do rolnictwa i w takim duchu wychował się bohater tej opowieści.
Skąd więc wybór takiej drogi zawodowej? W dużej mierze zadecydował o tym przypadek. Do szkoły podstawowej, do której uczęszczał, dotarła informacja, że w Technikum Górnictwa Odkrywkowego w Krakowie prowadzony jest nabór. Kolega z podstawówki kształcił się na tym kierunku i bardzo zachwalał tę szkołę. Po zdaniu egzaminów wstępnych Stanisław Sitarz został uczniem placówki. Okazuje się, że technikum to było w latach 60. kuźnią kadr dla płyty strzegomskiej, a wielu absolwentów znalazło swoje miejsce w Granitowym Sercu. W trakcie edukacji młodzieniec trafił do Strzegomia na czterotygodniowe praktyki zawodowe do Strzegomskich Zakładów Kamienia Budowlanego. Miejsce to okazało się na tyle pociągające, że stało się nowym domem dla młodego górnika.

Stanisław Sitarz w trakcie nauki w Technikum Górnictwa Odkrywkowego

Początki pracy

We wspomnianych Strzegomskich Zakładach Kamienia Budowlanego (później działających jako Strzegomskie Przedsiębiorstwo Górniczo-Obróbcze, a następnie Granit Strzegom S.A.) spędził większą część swojego życia zawodowego. Najpierw pracował w dozorze górniczym, produkcji oraz w dziale techniki strzałowej, a później jako zastępca dyrektora do spraw technicznych. W tym czasie założył rodzinę i zbudował dom.
Nadarzyła się jednak okazja do przeżycia przygody nieosiągalnej w krajach za żelazną kurtyną. W latach osiemdziesiątych przesiewał iracką pustynię w poszukiwaniu kruszywa na potrzeby budowy autostrad, a następnie trafił na południe Czech, kierując zakładem obróbki kamienia. Po zakończeniu tych wojaży wrócił do Strzegomia i założył firmę Stone Consulting, która funkcjonuje na rynku nieprzerwanie od 1992 roku.

Stanisław Sitarz w Iraku
Stanisław Sitarz na pustyni

Wrócił jednak do macierzystego zakładu – Granit Strzegom S.A., gdzie w latach 1994–2002 pełnił funkcję Prezesa Zarządu, aż do przejścia na emeryturę.

Emerytura?

W jego przypadku nie ma mowy o zwolnieniu tempa. W trakcie zasłużonego odpoczynku doprowadził do otwarcia klasy kamieniarskiej w szkole zawodowej w Strzegomiu, egzaminował w Izbie Rzemieślniczej oraz przez wiele lat pełnił funkcję biegłego sądowego i rzeczoznawcy. Nie można również zapomnieć o jego wkładzie w powołanie Technikum Górnictwa Odkrywkowego przy Zespole Szkół w Strzegomiu.

W związku ze Związkiem

Stanisław Sitarz jest jedną z najbardziej zasłużonych osób dla naszej organizacji – znajdziemy go w gronie członków założycieli. Od powstania Związku do 2016 roku nieprzerwanie zasiadał w Zarządzie, w tym przez dwie kadencje kierował nim jako Prezes Zarządu. Nic dziwnego zatem, że gdy przekazywał stery PZK Krzysztofowi Skolakowi, został jednogłośnie uhonorowany przez Walny Zjazd tytułem Honorowego Prezesa.

Stanisław Sitarz Książ
Polski Związek Kamieniarstwa
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.